Kreatywne pomysły na zabawy z dziećmi

Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • Zabawy tematyczne
    • Piraci
    • Indianie
    • Kraina Lodu
    • Kubuś Puchatek
    • Kulinarne
  • Pomoce dydaktyczne
  • O mnie
  • Współpraca
  • Facebook

Dzisiaj przychodzę do Was z odpowiedzią na pytanie, które często jest mi zadawane w formie paniki: "Aaaa! Mam do poprowadzenia animację z dwu- i trzylatkami, co ja mam zrobić? Czy w ogóle da się coś zrobić?", odpowiadam wtedy, oczywiście, że się da, ale trzeba do tego podejść z głową... i nie panikować ;)

Dzieci w wieku do 3 lat nie są przyzwyczajone do rozstania z rodzicem, chociaż zdarzają się też takie, które kompletnie nawet nie zauważą, że rodzic poszedł sobie gdzieś indziej pić kawkę. Rodzice zresztą sami są ciekawi, jak ich maluszek poradzi sobie z nowym doświadczeniem, więc niechętnie będą się oddalać. Fakt ten należy wykorzystać i zaangażować rodziców do wspólnej zabawy, chociażby na początku, żeby dziecko w obecności mamy/taty oswoiło się z nową sytuacją i zobaczyło, jak fajnie można się pobawić z nową "ciocią" i "wujkiem". Tak, bardzo często spotkacie się z tym określeniem na waszą osobę, jeżeli będziecie animatorami w tej grupie wiekowej. Wynika to z tego, że słowo "pani", "pan" kojarzy się z kimś obcym, a "ciocia" i "wujek" automatycznie budzą milsze skojarzenia.


To na co warto zwrócić uwagę to strój, kolorowy owszem, ale ja osobiście rezygnowałabym z kolorowych peruk, które wyglądają nienaturalnie. Dziecko może na starcie się przestraszyć mimo naszych dobrych intencji. Dobrze sprawdza się kolorowa koszulka z jakimś bliskim dziecku nadrukiem (Pony, Cars, Pepa itp.).

Prowadząc animację z tak małymi dziećmi musisz być świadomy tego, że czasami nawet "stając na rzęsach", nie będziesz w stanie wciągnąć dziecka do zabawy. Mimo, to pokazuj, że się starasz! W zależności od tego jaki czas masz do wypełnienia, przygotuj sobie zabawy, a potem wymyśl kolejne 20. Dlaczego? Bo po pierwsze dzieci w tym wieku szybko się nudzą i maksymalnie do 2 minut pobawią się w Twoją propozycję lub też nie zrozumieją o co Ci chodzi albo najnormalniej w świecie, nie będą chciały się bawić, bo zainteresują się czymś innym.

Jeżeli już masz to szczęście i rodzic zapyta Cię o zdanie jak Ty widzisz tę animację, to odpowiedz, że w tym wieku dzieci nie są jeszcze przyzwyczajone do udziału w takich zorganizowanych formach zabaw - ale nie jest to niemożliwe - dlatego najlepszym wyjściem jest animator będący opiekunem jednocześnie. Ty zajmujesz się dziećmi organizując im co jakiś czas zabawę, a jeżeli "nie łapią", to wtedy towarzyszysz im w tej aktywności, którą same sobie wybrały, np. zabawy z klockami, rysowanie itp.

Warto wychodzić od tego co dzieci już znają, czyli piosenki. Najbardziej polecam te z kanału Mini Mini, bo są właśnie tworzone z myślą o takich maluchach. Kanał ten zresztą cieszy się dobrą opinią wśród rodziców, więc dzieci są osłuchane z większością melodii.


Poniżej prezentuję zabawy dla najmłodszych w tym 2- i 3-latków:

Zabawy z chustą animacyjną z wykorzystaniem rodziców:
  • Karuzela - maluszki wchodzą do środka, a rodzice kręcą chustą dookoła.
  • Łapanie balonów - maluszki wchodzą do środka, dookoła ich dajemy dużo kolorowych balonów, rodzice ruszają chustą, tak, żeby balony latały do góry, a dzieci muszą je łapać.
  • Wspólnie rodzice razem z dziećmi trzymają chustę, można wrzucić balony dla większej atrakcyjności wizualnej, wszyscy wprawiają chustę w ruch, a na hasło: "chowamy się!" - wszyscy się chowają pod chustę.
  • Chusta jako sanki - dzieci siadają na chuście, a animator/rodzice delikatnie ciągnie chustę, tak jakby to były sanki.
Zabawa z tunelem animacyjnym - przechodzenie przez tunel - proste a daje im naprawdę dużo frajdy!

Dla dzieci w tym wieku świetnie sprawdzają się zabawy z wykorzystaniem różnych przedmiotów i tak na przykład super wyjdą zabawy z chustkami do tańca.

Do znanych przez dzieci piosenek animator pokazuje w jaki sposób tańczymy trzymając chustkę, np. na głowie, podrzucając ją do góry, zataczamy chustką koła, udajemy, że chustka zamienia się w pieska na smyczy, chustka to nasze skrzydła więc zamieniamy się w motylki, chustka, to skacząca żabka i wiele wiele innych, które tylko przychodzą Wam do głowy. 

Ponieważ chustki do tańca to spory wydatek, ja rozwiązałam ten problem inaczej. Kupiłam na allegro sztuczny materiał dekoracyjny, który jest wykorzystywany przy ozdabianiu stołu, np. na weselach. Nie trzeba go nawet podszywać, bo się nie pruje. W ten sposób zaopatrzyłam się w 30 takich chustek wydając na to nieco ponad 20 złotych. Pojedyncza chustka, którą kupujecie pod nazwą chustka do tańca, to koszt około 5-6 złotych za sztukę. Sami sobie wyliczcie co się bardziej opłaca ;)

Kolejne zabawy z maluchami, to takie, gdzie możemy wykorzystać umiejętności rzutne. Ustawiamy jakiś kosz lub tarczę i dzieci rzucają piłeczkami do celu.

Można też się pobawić w klasyfikację przedmiotów. Wysypujemy cały kosz kolorowych piłeczek (takich jak w suchych basenach) i bawimy się w "sprzątanie" :) Do żółtego pudełka wkładamy żółte, do zielonego zielone itd. Dla dzieciaków, to świetna zabawa, bo po pierwsze uwielbiają kiedy coś się przewraca, rozsypuje, więc zostają otoczone kolorowymi kuleczkami dookoła i to sprawi im dużo radości. Po drugie, porządkując kuleczki, mogą je dotykać i nacieszyć się ich kształtem - tak, to też je bardzo raduje.

Jeżeli mamy do dyspozycji mega klocki, chodzi mi o te wypełnione w środku pianką, to można z tego zrobić kolorowe tory przeszkód.

Wykorzystaj piłkę plażową i spróbujcie strzelać do bramki.

Nieśmiertelna zabawa w chowanego, dzieci się chowają, animator szuka.

Zabawy plastyczne dla trzylatków:
  • kolorowanka z ich ulubioną postacią z bajki,
  • malowanie farbami bez użycia pędzla, tutaj polecam rozejrzeć się w internecie nad przepisami na farby jadalne na bazie jogurtu, wszak maluszki poznają świat wszystkimi zmysłami ;)
Urodzinki dla najmłodszych warto zawsze wzbogacić o pakiet balonowych stworów, czyli modelowanie zabawek z długich balonów. Dobrze, gdy zrobimy je na ich oczach, a nie przyniesiemy gotowe. Co do malowania twarzy, to wszystko zależy od dzieciaków. Niektóre trzylatki za nic w świecie nie zgodzą się na malowanie, inne się zgodzą, ale nie spodziewaj się, że dasz radę je wymalować, według swojego zamysłu - to, że się wiercą, to mało powiedziane! Często polecam wtedy malowanie na ręce. Najpierw sama maluję sobie na dłoni mały wzór i w ten sposób zachęcam maluszka, a jak nie to nie zmuszam. To ma być przyjemność.

Życzę powodzenia i pamiętajcie, że animacja dla dzieci trzyletnich znacznie różni się od tej dla dzieci starszych, wymaga dużego przygotowania, więc jeżeli nie czujecie się na siłach, nie porywajcie się z motyką na słońce. Dla pocieszenia dodam, że prowadziłam kiedyś urodziny dla rocznej dziewczynki i dałam radę :D

Pozdrawiam, Martyna :)
Share
Tweet
Pin
Share
6 komentarze
Ponieważ najbliższą memu sercu metodą aktywizacyjną dzieciaki jest drama i ogólnie wykorzystywanie teatralnych technik w edukacji, zatem dziś będą propozycje zabaw teatralnych z dziećmi. Poniżej prezentuje kilka ciekawych propozycji, aby zachęcić innych wychowawców do odważnego stawiania kroków w tym obszarze.






Ta rzecz 
Uczestnicy zabawy siedzą lub stoją w kole. Animator trzyma w ręce jakiś przedmiot, np. kwiatka. Zadaniem dzieci jest podawanie sobie tego przedmiotu z rąk do rąk zachowując się odpowiednio do sytuacji o której mówi animator, np. ta rzecz brzydko pachnie, ta rzecz jest bardzo ciężka/gorąca/kłująca itp.

Zabawa ze sznurkiem 
Animator trzyma krótki sznurek (ok. 20 cm) i prosi dzieci aby wczuły się tak jakby były tym sznurkiem, np. kiedy animator nim potrząsa – dzieci się trzęsą, kiedy sznurek wypada z ręki – dzieci padają na ziemię, kiedy animator sznurek podrzuca – dzieci podskakują do góry itp.

Kociołek czarownicy 
Animator mówi dzieciom, że ma różne czarodziejskie mikstury i pyta się dzieci czy mają ochotę sprawdzić ich działanie. Każde dziecko udaje, że trzyma w ręce buteleczkę z magicznym płynem, na znak animatora wszyscy wykonują ruch naśladujący wypicie płynu, a następnie animator mówi jaką magiczną właściwość posiada „wypita” mikstura, a zadaniem dzieci jest przedstawić adekwatne do tego reakcje, np. mikstura miłości, eliksir młodości (zamieniają się w bobasy), zamienianie w ropuchę, mikstura na sen, eliksir śmiechu itp.

Galeria portretów 
Dzieci stoją w jednym rzędzie, animator chodzi przed nimi trzymając w ręce ramę obrazu. Animator wczuwa się w rolę przewodnika muzeum, który opowiada o zbiorach muzealnych obrazów. Kiedy opisuje jakiś obraz przystawia ramkę do twarzy wybranego dziecka, którego zadaniem jest przedstawić za pomocą mimiki twarzy tytułową postać, o której mówi animator, np. „Dzielny żołnierz”, „Zawstydzona dama”, „Zły pirat”, „Przerażony chłopiec”, „Wściekły chłopiec” itp. 

Komunikat 
Animator dzieli dzieci na trzy drużyny i każda z nich zajmuje odpowiednie miejsce w sali – dwie na różnych końcach i jedna drużyna pośrodku. Zadaniem pierwszej drużyny jest przekazać komunikat drużynie na drugim końcu sali, a zadaniem grupy pośrodku jest utrudnienie przekazu tego komunikatu. Zabawa jest na czas (1 minuta) – jeżeli uda się przekazać komunikat wygrywają drużyny po obu końcach, jeżeli się nie uda – wygrywają Ci którzy pełnili rolę zakłócaczy.

Balonik – zabawa oddechowa Animator rękami naśladuje gest nadmuchiwanego balonika, a zadaniem dzieci jest stopniowe nabieranie powietrza, a następnie przy długiej wymowie głoski „s” powolne wypuszczanie powietrza.

Piesek – zabawa oddechowa Dzieci stoją w kole z wyciągniętym językiem dotykającym brody, następnie szybkim oddechem naśladują dyszącego pieska.

Jak powiedziałby to…? 
Animator mówi dzieciom, że za chwilę będą się wczuwać w różne emocje (np. zmęczenie, złość, obrzydzenie, smutek) lub role (np. krasnoludek, myszka, olbrzym) wypowiadając konkretne zdanie, np. „ryby mają łuski”.

Maski 
Uczestnicy siedzą w kole, wybrana osoba przykłada obie ręce zasłaniając twarz, następnie opuszcza je na dół zostawiając na swojej twarzy jakąś minę/grymas, następnie ponownie przykłada ręce do twarzy przeciągając je w dół (tak jakby zsuwała maskę) i wykonuje gest rzucenia maski w kierunki innej osoby. Wybrana osoba zakłada niewidzialną maskę, przybiera minę pokazaną wcześniej przez kolegę/koleżankę, a następnie po ściągnięciu wymyśla swój grymas, ściąga tę maskę i wysyła do innej osoby.

Rzeźby 1 
Dzieci poruszają się po sali szybkim krokiem w rytm muzyki. Kiedy muzyka się zatrzyma animator podaje dzieciom temat który muszą przedstawić w formie stop-klatki (bezruchu). Przykładowe tematy: „Super bohaterzy”, „Na farmie”, „Zoo”, „W kuchni” itp.

Rzeźby 2 
Animator dzieli dzieci na dwie grupy. Ćwiczenie polega na tym, aby przy pomocy ciała, tworząc razem jedność w sytuacji stop-klatki przedstawili temat podany przez nauczyciela, np. słoń, statek piracki itp.

Rzeźby 3 
Animator wskazuje wybraną osobę, która ma wejść na scenę i stanąć w wybranej pozie przedstawiającej jakieś emocje. Następnie kolejno dołączają do niej inne osoby, które próbują znaleźć sobie miejsce w przedstawionym obrazie i ustawiają się bezruchu tak aby wnieść do niego jakiś nowy element.

Rzeźbiarz 
Zabawa w parach – jedna osoba z pary jest rzeźbiarzem, a druga materiałem, z którego powstaje rzeźba (materiał poddaje się ruchom rzeźbiarza). Zadaniem rzeźbiarza jest ułożenie rzeźby w wybrany sposób, a następnie nadanie jej tytułu.

Ministerstwo głupich kroków 
Animator wskazuje dziecko, które musi wymyślić dziwny sposób w jaki będzie się poruszać. Następnie wszystkie dzieci naśladują wymyślony krok, potem animator wybiera inną osobę.

Lustra 
Dzieci w parach stoją naprzeciwko siebie – jedno z nich jest lustrem, które musi naśladować ruchy osoby stojącej przed nim. Potem następuje zamiana ról.


Share
Tweet
Pin
Share
6 komentarze
Zabawy kulinarne są świetną okazją do ćwiczenia dziecięcych zmysłów, a także do poszerzania wiedzy o świecie. Odwołując się do specyficznych potraw z różnych krajów, można przy okazji oswajać dziecko z mapą świata. Poruszając tematykę kulinarną warto też zwrócić dzieciom uwagę na zasady zdrowego żywienia i higienę związaną z przygotowywaniem i zjadaniem posiłków. Poprzez zabawę wpoimy edukacyjne treści i o to właśnie chodzi!

www.ikea.com / "Zuchy z warzywnego ogródka"

IKEA FAMILY TORVA / "Zuchy z warzywnego ogródka"


Wprowadzenie w fabułę

Pierwszą moją propozycją na wprowadzenie zabaw kulinarnych jest odwołanie się do książki kucharskiej. To może być jakiś klaser, który będzie miał apetyczną okładkę. Animator mówi dzieciom, że gdzieś pogubiły mu się wszystkie przepisy, ale jest pewny, że z dziecięcą pomocą uda mu się wszystkie znaleźć. Następnie kieruje pytanie do grupy czy chce mu pomóc i tłumaczy, że za każde wykonane kulinarne zadanie w książce pojawi się jakiś przepis.

Drugą konwencją może być podział dzieci na dwie drużyny i zabawa w stylu programu Master Chef. Za każde wykonane zadanie drużyna otrzymuje punkty aczkolwiek nie wszystkie z prezentowanych poniżej pomysłów na zabawy kulinarne dla dzieci da się w jakiś sposób punktować.

Żeby dzieci lepiej poczuły konwencje można im wcześniej wykonać kucharskie czapki z papieru. W google jest wiele propozycji ;)

Kulinarne zabawy z chustą animacyjną:

„Owoce” – dzieci trzymają chustę, a animator nadaje każdemu nazwę jakiegoś owocu, które dzieci muszą zapamiętać. W momencie, kiedy zawoła np. truskawka – ananas, osoby z tą nazwą muszą przebiec pod chustą i zamienić się miejscami. Na hasło: „Sałatka owocowa”, wszystkie dzieci muszą przebiec pod chustą i zmienić swoje miejsce. 

„Mikser” – kontynuacja poprzedniej zabawy - animator wywołuje po dwa owoce, które siadają na środku chusty odwrócone do siebie plecami, mając splecione razem ze sobą ręce. Reszta stoi i trzyma chustę. Na hasło animatora „Miksujemy!” dzieci powoli zaczynają iść dookoła wybranych „owoców” tak, żeby chusta zaczęła się zwijać i całkowicie zakrywać osoby w środku. Na hasło „Odkręcamy!” wszystkie dzieci ciągną chustę do tyłu! Prawdziwy owocowy zawrót głowy! 

„Zdrowe nawyki” – animator podaje dzieciom hasła związane ze zdrowym odżywianiem. Jeżeli dane hasło jest prawdą, dzieci chowają się pod chustę i mówią „Tak”, a jeżeli fałszem, dzieci trzymają chustę i głośno mówią „Nie”. Przykładowe hasła: „Słodycze są bardzo zdrowe” – dzieci krzyczą nie, „Owoce i warzywa mają dużo witamin” – dzieci krzyczą „Tak” i chowają się pod chustę. 

„Kolorowe warzywa i owoce” - dzieci kładą chustę na podłodze, dzieci tańczą dookoła niej w rytm piosenki „Witaminki, witaminki”. W momencie, kiedy animator zatrzyma muzykę i powie jakiś owoc lub warzywo, zadaniem dzieci jest stanąć na kolorze chusty, który odpowiada kolorom podanej rośliny.


Zagadki kulinarne (6 typów):

Czytane (wpisując w googlach "zagadki owoce", "zagadki warzywa", znajdziecie ciekawe propozycje), 

Do czego to służy? - Animator pokazuje jakiś przedmiot (np. foremkę do ciastek, wałek do ciasta, mieszadło do miksera) i pyta do czego on służy

Odgadywanie smaków z zawiązanymi oczami,

Co trzymasz w ręce – dzieci mają zawiązane oczy dostają do ręki jakiś owoc lub warzywo i za pomocą dotyku i zapachu muszą określić, co to takiego.

Kulinarna mapa świata (dla starszych dzieci) - przygotowujemy wcześniej mapę świata w dużym formacie i zdjęcie charakterystycznych potraw dla danych krajów. Zadaniem dzieci jest położenie danego zdjęcia w odpowiednim miejscu na mapie, np. pizza - Włochy, ser - Francja itp.

Gdzie to rośnie? - przygotowujemy wcześniej planszę z narysowanym drzewem, krzakiem i krzaczkiem, a także ziemią, w której widoczne są korzenie drzewa. Oprócz tego przygotowujemy też obrazki z różnymi warzywami i owocami. Zadaniem dzieci jest dopasować na czym/gdzie rośnie dany owoc lub warzywo.
IKEA FAMILY TORVA / "Zuchy z warzywnego ogródka"

Kulinarne zabawy ruchowe:

Wyścigi kelnerów - dzielimy grupę na dwie drużyny. Wydzielamy linię startu, na końcu trasy ustawiamy pachołek. Zadanie polega na przejściu z tacą pełną różnych rzeczy (np. plastikowy kubek, talerzy i sztućce) tak aby nie spadły z tacy. "Kelner" idzie z tacą, zawraca przy pachołku, a następnie oddaje tace kolejnej osobie z drużyny. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza w całości wykona zadanie. Zabawę można urozmaicić dzieląc ją na rundy - każda runda to dodanie dodatkowej rzeczy na tackę.

Ruchome spaghetti – animator rozciąga linę na długość sali i prosi jedną osobę do pomocy (może być rodzic), stają razem na końcach liny ruszając nią po podłodze w prawo i w lewo. Każde dziecko ma za zadanie unieruchomić linę skacząc na nią.


Nie wyobrażam sobie zabaw w kucharskim stylu bez podsumowania jakimś rzeczywistym kulinarnym zmaganiem :) Poniżej moja propozycja na pasowanie na kucharza, po którym dzieciaki mogą przystąpić do kucharzenia.


Kucharska próba - Animator prosi żeby dzieci ustawiły się w szeregu obok siebie. Przynosi dzieciom talerz z mąką! Każde dziecko ma za zadanie dotknąć palcem wskazującym mąki i potem trzymać palec na nosie do momentu aż zrobią to wszyscy. Na znak animatora wszyscy opuszczają palce. Komu został ślad po mące na nosie (oczywiście wszystkim, nawet jak nie widać), ten zasługuje na kuchenny fartuszek!

Po kucharskiej próbie prosimy aby dzieci umyły ręce, następnie zabieramy wszystkich do sali, w której dzieci przygotują jakąś potrawę. Pamiętajmy, żeby wcześniej wytłumaczyć im podstawowe zasady, na przykład tą, że nie oblizujemy łyżeczek ;) To co będziecie kuchcić zależy od waszej inwencji twórczej, gwarantuję, że zarówno kanapki, ozdabianie pierniczków czy robienie sałatek, wszystko sprawi dzieciakom wiele frajdy, szczególnie gdy kogoś będą częstować.

Mam nadzieję, że coś się przyda,
życzę wszystkim pysznej zabawy!
Share
Tweet
Pin
Share
4 komentarze
Dziś post kieruję do maturzystów, którzy dalej nie wiedzą co zrobić ze swoją przyszłością i zastanawiają się nad odpowiednim dla siebie kierunkiem studiów. Właśnie mam za sobą ostatni egzamin na specjalności, której studiowanie było dla mnie najpiękniejszą przygodą jaka związana byłą z dotychczasowym etapem mojego kształcenia. Mowa dziś o studiach: Animacja Społeczno-Kulturalna na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie.


Mimo, że specjalność tą zaczęłam studiować po pierwszym roku studiów (przeniosłam się z Katowic), to bardzo szybko zostałam oczarowana cieszyńskim klimatem i przede wszystkim zaangażowaniem, pasją wykładowców i ich podejściem do studentów.

Studia przygotowują nas do pracy w placówkach/instytucjach/jednostkach kultury oraz do prowadzenia zajęć z różnymi grupami wiekowymi, ale to właściwie jedna z tysiąca możliwości, które otwiera przed nami studiowanie animacji. Podczas studiów, dzięki ciekawym przedmiotom, podejmowanym formom aktywności, przemyślanym praktykom, rodzi się w nas pomysł na siebie, a jednocześnie stajemy się elastyczni i zdobywamy odpowiednie kompetencje aby bez problemu poradzić sobie na rynku pracy. Rozszerzona wiedza z zakresu tworzenia projektów oraz podstawy zarządzania i finansowania w kulturze pokazują nam także jak samemu można stworzyć swoje miejsce pracy.

Jedną z wielu zalet studiowania animacji jest bardzo dużo zajęć o charakterze praktycznym, zatem większość przedmiotów odbywa się bez suchej teorii, która nie jest poparta żadną praktyką, co jest notoryczne na wielu kierunkach (wiem, bo studia na animacji nie są moimi pierwszymi). Na przykład na przedmiocie Techniki Pracy Twórczej dostajemy to co animatorzy dziecięcy lubią najbardziej - wielki wór pomysłów, z których można brać garściami aby potem wykorzystywać, ewentualnie modyfikować je w swojej pracy. Oprócz poznawania ciekawych technik plastycznych uczymy się także rozwijania swoich zmysłów i myślenia poza przyjęte ramy. Na przedmiocie Organizacja i Reżyseria Widowisk Teatralnych, mamy okazję stworzyć swój własny spektakl, a następnie dzielić się nim z innymi - na spektakl mojego roku były zapraszane miejscowe przedszkola i szkoły.

Kolejnymi zajęciami, które były dla nas dużą dawką wiedzy i praktyki, były zajęcia z Pracy Opiekuńczo-Wychowawczej, gdzie przygotowywaliśmy warsztaty twórcze dla różnych grup (także takich z orzeczeniem o niepełnosprawności). 

Oczywiście przedmiotów było o wiele więcej, ale musiałabym się tu długo rozpisywać, a wszystkie informacje o siatce znajdziecie na stronie Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji UŚ.

To za co jestem jednak najbardziej wdzięczna, to zdecydowanie obóz naukowy we Wrocławskim Centrum Twórczości Dziecięcej, gdzie miałam okazję przyglądać się pracy instruktorów teatralnych z różnymi grupami wiekowymi. Zachwycona ich zaangażowaniem i metodami twórczej pracy, dokładnie teraz już wiem, do czego chcę dążyć w swoim dalszym rozwoju zawodowym.

Doświadczyłam naprawdę wiele podczas tych studiów i chciałam się tym z Wami podzielić, bo wiem, że jest tu wielu animatorów "po kursach". Kurs to spłycenie animacji do malowania buzi, chusty Klanzy, tańców, baniek mydlanych i balonowych zwierzątek, a przecież to nie jest nawet jeden procent tego czym zajmuje się animator. Mam nadzieję, że ten wpis rozwieje wszelkie wątpliwości i może ktoś z Was zdecyduje się na przeżycie tak samo cudownej przygody, jakiej ja mogłam doświadczyć na tym kierunku :)

KLIKNIJ i dołącz do wydarzenia!
Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Zbliżają się wakacje zatem myślę, że dzisiejszy wpis okaże się przydatny dla wszystkich wychowawców kolonijnych, którym pierwszy raz przyjdzie pracować w zawodzie. Być może i Ci którzy są wychowawcami już od dawien dawna także znajdą coś dla siebie. Proponowane zabawy mają charakter zapoznawczy/integracyjny i świetnie wpasują się w pierwsze spotkanie z grupą. 



Pamiętajcie, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze, zatem warto pokazać się od kreatywnej strony i ciekawie wypełnić dzieciom ten czas rozłąki z rodzicem. Jest to ważne szczególnie w pierwszych dniach kolonii/obozu. Zasada jest prosta - im dziecko jest bardziej zajęte tym mniej tęskni, a rodzic ma spokojną głowę, że podjął dobrą decyzję zapisując swoją pociechę na taką formę wypoczynku. Jeżeli już na początku dobrze zgramy ze sobą grupę, to dzieci nawiązując nowe przyjaźnie wypełnią sobie w ten sposób chwilową pustkę spowodowaną przebywaniem z daleka od rodzinnego domu. W tym czasie to Ty staniesz się ich mamą i tatą jednocześnie (taki zapis jest nawet w umowie, którą podpisuje wychowawca), a potwierdzeniem dobrze wykonanej pracy będą słowa wychowanków "ja nie chcę stąd wyjeżdżać!" czego wszystkim życzę :)


Zabawy zapoznawcze/integracyjne związane z zapamiętywaniem imion


Ł jak... łobuz - uczestnicy zapisują swoje imię na kartce literkę pod literką. Zadaniem grupy jest wymyślić swoje cechy, które zaczynają się na każdą literę pojawiającą się w imieniu, następnie w kręgu kolejno każdy odczytuje co udało mu się sklecić :)

Detektyw - wychowawca podaje namiary na osobę, którą trzeba wytropić i złapać ją za rękę:
  • ktoś kto ma taki sam kolor oczu jak ty,
  • ktoś kto ma taki sam kolor włosów jak ty,
  • ktoś kto jest tego samego wzrostu co ty,
  • ktoś kto ma taką samą dłoń jak ty,
  • ktoś kto ma taki sam rozmiar stopy jak ty,
  • ktoś kto jest od ciebie wyższy.


Co jest czyje? - wychowawca pyta się dzieci, które z nich ma najlepszą pamięć, następnie wybiera jedną osobę, która odwraca się plecami do grupy. Następnie dzieciaki zamieniają się między sobą czapkami/butami/ okularami/ plecakami/ spinkami itp., a zadaniem wybranej osoby jest powiedzieć kto z kim się wymienił rzeczami. Zabawa sprawia dzieciakom wiele frajdy, szczególnie jak sam wychowawca wymieni się z kimś czymś swoim.

Kurtyna - do zabawy będzie potrzebny koc lub chusta animacyjna, wychowawca dzieli dzieci na dwie grupy i z pomocą drugiej osoby zasłania grupom widok na siebie. Gdy kurtyna jest w górze obie grupy wybierają osobę, która ma stanąć przed kurtyną. Wychowawca liczy do trzech i opuszcza kurtynę, a zadaniem wybranych osób jest powiedzieć imię osoby, która przed nią stoi. Wygrywa ta osoba, która powiedziała pierwsza.

Kogo brakuje? - kolejna zabawa z kocem lub chustą animacyjną. Wszyscy uczestnicy zamykają oczy i leżą na podłodze przykrywając nogi kocem lub klanzą. W tym czasie wychowawca chodzi dookoła a kogo dotknie w głowę, ta osoba musi się schować pod kocem/chustą. Potem wszyscy otwierają oczy i bez zaglądania pod koc/chustę muszą zgadnąć kogo brakuje.

Refleks - uczestnicy siedzą w kręgu, w środku jest jedna osoba, która trzyma trzyma kij /może być miotła :)/. Zadaniem osoby w środku jest powiedzieć czyjeś imię, a następnie szybko odsunąć się do tyłu puszczając kij. Zadaniem wywołanej osoby jest dobiec i złapać kij nim spadnie na ziemię. Potem ta osoba wywołuje kolejną itd.



Lubię to! - wychowawca rozdaje dzieciom kartki na których mają narysować swoje ulubione zajęcie (w dużych odstępach między sobą, żeby nie podglądali swoich prac), następnie oddają je wychowawcy. Wychowawca podnosi wybraną kartkę do góry, a dzieci próbują się domyślić, kto jest autorem pracy, oczywiście autor pracy w tym momencie milczy :)

Domino - wychowawca wybiera pierwszą osobę, która staje się pierwszą częścią domina. Ta osoba musi powiedzieć, kto będzie do niej pasował, np. "Szukam kogoś kto tak jak ja lubi konie" i ktoś kto lubi konie dołącza do pierwszego elementu, następnie drugi element mówi kogo szuka. Jeżeli ktoś coś powie, a nikt się z tym nie będzie zgadzał, trzeba zmienić obszar poszukiwań na jakiś inny.

Krok w przód - uczestnicy stoją w odległych kątach sali. Kiedy wychowawca podaje jakieś hasło, np. "Lubię grać w piłkę", te osoby, które uważają "TAK" robią krok w przód, "NIE" robią krok do tyłu. Te osoby, które spotkają się najszybciej to oznacza, że mają ze sobą najwięcej wspólnego.

Bezludna wyspa - uczestnicy siedzą w kręgu. Każdy kolejno musi opowiedzieć co zabrałby w podróż na bezludną wyspę, a warunek jest taki, aby każda z tych rzeczy zaczynała się na pierwszą literę imienia osoby, która siedzi po prawej stronie osoby mówiącej, np. ktoś kto ma po prawej stronie Krzysia, mówi: "W podróż na bezludną wyspę zabiorę kredki, kapcie i kalesony".


Share
Tweet
Pin
Share
2 komentarze
Kolorowe przyjęcia urodzinowe coraz częściej zawierają w sobie atrakcyjny element jakim jest piniata. Co to takiego? Papierowa forma w dowolnym kształcie wypełniona w środku różnymi łakociami. Zwyczaj ten pochodzi z krajów latynoskich i z powodzeniem przyjął się w Europie. 


W zależności od tematyki przyjęcia czy też preferencji solenizantów może przybierać kształt związany z ich ulubionymi motywami z bajek itp. Zadaniem solenizanta jest rozwalić zawieszoną na sznurku piniatę przy pomocy trzymanego w ręce kija, jednak nie jest to taka łatwa sprawa gdyż dziecko ma na oczach zawiązaną chustkę i dodatkowo może zostać obrócone wokół własnej osi tyle razy ile ma lat. Goście przy zachowaniu ostrożności (najlepiej wyznaczyć linię, której nie mogą przekroczyć), udzielają wskazówek, w którą stronę dziecko ma celować (lewo, prawo, góra, dół). Po wysypaniu wszystkich łakoci dzieci czekają na znak animatora kiedy mogą zacząć zbierać słodkie zdobycze - znak jest konieczny, aby wszyscy, łącznie z solenizantem mieli równe szanse w zbieraniu łupów.

Przygotowanie piniaty z masy papierowej nie jest wcale takie trudne, ale wymaga dobrego rozplanowania w czasie. Jeżeli przyjęcie z piniatą ma odbyć się jutro, lepiej poszukaj innego artykułu... Potrzeba co najmniej trzech dni, aby została wykonana solidnie i rozwaliła się efektownie (cukierki powinny wylecieć z niej kiedy jest w górze; przypadek kiedy piniata urwie się ze sznurka, spadnie w dół i potem trzeba jej ręcznie pomóc się wysypać już nie budzi tylu emocji).


Co będzie potrzebne do zrobienia piniaty?

Zasada jest prosta: na jedną szklankę mąki przypadają dwie szklanki wody. Spotkałam się w internecie z radami, aby powstałą mieszankę podgrzać, ale według mnie ten pomysł kompletnie się nie sprawdza (robi się dziwny glut, którego potem trudno będzie nanosić). 

Niektórzy dodają do mieszanki aromat spożywczy czy też cynamon, aby masa nabrała ładnego zapachu. Osobiście nie mam nic przeciwko temu jak ona pachnie naturalnie, więc tę kwestię pomijam.

Powinniśmy dążyć do tego aby masa nabrała mniej więcej  takiej konsystencji jak na tym zdjęciu: !!! KLIKNIJ !!!

Pamiętajcie aby ją dobrze rozmieszać by uniknąć grudek.

Kolejnymi rzeczami potrzebnymi do przygotowania piniaty są pocięte, niedługie i niegrube paski gazet (max 4x10 cm) - polecam "szare" dzienniki i porządny balon (okrągły). Wybór balona jest bardzo ważny. Ponieważ jeżeli balon pęknie w czasie nanoszenia masy, to możecie mieć potem w niej cały pokój (znam to z autopsji...).



Gazetowe paski smarujemy z obu stron masą i przyklejamy je do balona. Tutaj istotna jest technika ich nakładania. Powinniśmy robić to na przemian raz pionowo, raz poziomo, aby zapewnić większą trwałość piniaty (wszak to żadna frajda, kiedy zrobiona niesolidnie rozbije się przy pierwszym uderzeniu). Przykład nakładania krzyżowo pasków widać na obrazku powyżej.

Balon obklejony paskami z masą zostawiamy na jeden dzień do wyschnięcia. Najlepiej zawiesić go w jakimś ciepłym miejscu. Można też trochę podsuszyć ją suszarką, jednak miejcie na uwadze, że kiedy przesadzicie z gorącem, balon może pęknąć nim piniata stanie się twarda, a wtedy zapadnie się i zrobi się ciapa.

Następnego dnia nakładamy kolejną warstwę i znowu pozostawiamy do wyschnięcia. Trzeciego dnia rozwiązujemy lub przebijamy balon, który znajduje się w środku. Mając gotową kulę, możemy przystąpić do kolejnego etapu jakim jest wypełnianie i ozdabianie naszej piniaty :)

Przykładowe moje pomysły na piniaty :)

Piniata w pirackim stylu - PIRAT!




Piniata w stylu Angry Birds - świnka ;)


Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Dostaliście zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do pracy w sali zabaw? Nie wiecie jakich pytań się spodziewać i co zrobić, żeby jak najlepiej wypaść? Opowiem Wam dzisiaj o tym, jak pokazać się z jak najlepszej strony :)



Podstawową kwestią jest CV. Składamy je w odpowiedzi na ogłoszenie lub też nawet gdy chwilowo zapotrzebowania nie ma, bo różnie może być. W takich miejscach rotacja pracowników jest dość duża ze względu na rodzaj pracy, który ma charakter dorywczy.

Do CV koniecznie załączamy zdjęcie, oprócz danych osobowych wpisujemy przebieg naszej edukacji (tutaj dobrze widziane są kierunki studiów pedagogicznych, związane z turystyką i rekreacją oraz kierunki artystyczne) i wszystkie umiejętności, które posiadamy i mogą nam się przydać w pracy animatora, np.:
  • malowanie twarzy,
  • modelowanie balonów,
  • robienie wielkich baniek mydlanych,
  • tańce animacyjne,
  • zabawy z chustą animacyjną (KLANZA) czy też tunelem animacyjnym, itp.
Nawet jeżeli póki co nie mamy o czymkolwiek pojęcia, ale mamy duże chęci, polecam wybrać się na kurs animatorów zabaw dziecięcych, gdzie chociaż "liźniecie" wszelkich podstaw. Poza tym taki papier ładnie w CV wygląda i już pokazuje, że nie jesteście tu z przypadku.

Kolejna rzecz to doświadczenie. Pamiętacie, nie wypisujmy w CV rzeczy - pierdół - które świadczą o tym, że chyba nie mamy pojęcia w jakie miejsce składamy swoją aplikacje. Do mojej sali zabaw przychodzą rozmaite CV z wypisanym zdobytym doświadczeniem "w sklepie rybnym", "na degustacjach w hipermarkecie" itp. Wiem, że niektórzy poza tym nie mają nic innego do wpisania, ale tak jak mówię, wystarczy ukończyć kurs animatorów lub wychowawców (kwestia 100-300 zł) i już sytuacja wygląda ciekawiej. Poza tym w doświadczeniu można także wpisać wolontariaty, zatem jeżeli ktoś nie miał wcześniej szczęścia w dostaniu zarobkowej pracy z dziećmi, to udzielając się gdziekolwiek "za uśmiech", też wzbogaca swoje doświadczenie i sprawia tym dobre wrażenie.

Aby Twoje CV było atrakcyjniejsze, możesz dołączyć do niego swój autorski scenariusz animacyjny. 


Przede wszystkim pamiętajcie, to praca dla człowieka z pasją, przed którym stoi wielkie wyzwanie: 
  • musisz stać się dla dzieciaków bardziej atrakcyjny niż konstrukcja typu "małpi gaj", którą masz za plecami, 
  • animator w sali zabaw czuwa nad bezpieczeństwem dzieci podczas organizowanych zabaw,
    a także podczas pobytu grupy na konstrukcji,
  • musisz być pewny siebie, mieć przygotowany program zabaw, które będziesz przeprowadzać,
    a jednocześnie powinieneś być elastyczny, gdyż grupy są różne i nie z każdą grupa da się przeprowadzić te same zabawy.

Na rozmowie o pracę bądź cały czas uśmiechnięty i staraj się opanować stres, gdyż tak właściwie praca o którą się starasz też wymaga tego, aby nie pokazać zdenerwowania, gdy coś nie pójdzie po Twojej myśli i trzeba szybko podejmować różne decyzje, aby wybrnąć z jakiejś sytuacji. Nie ubieraj się na czarno, gdyż będziesz sprawiać wrażenie osoby ponurej, czyli zupełne przeciwieństwo animatora. Na rozmowę przygotujcie sobie kilka zabaw, które można przeprowadzić z różnymi grupami wiekowymi. Nie pokazujcie zdziwienia, gdy pracodawca powie hasło KLANZA, a Wy nie macie o niej zielonego pojęcia. Obecnie największy zysk sale zabaw mają z animacji urodzinowych, które sprzedają się dobrze gdy mają jakiś temat przewodni. Najczęściej wybierane są takie w oparciu o topowe bajki. Wykaż się wiedzą, że orientujesz się w tym co dzieci uwielbiają, np. Violetta, Monster High, Angry Birds itp. Szczególnie widać te zainteresowania po nadrukach na dziecięcych koszulkach i półkach sklepowych działów z zabawkami.







Sposobem na sprawdzenie umiejętności potencjalnego pracownika jest wprowadzenie go na okres próbny. Wtedy dostajesz szansę, żeby pokazać się z jak najlepszej strony, więc pamiętaj, żeby się do tego porządnie przygotować. Koniecznie poczytaj wcześniej o atrakcyjnych sposobach dyscyplinowania grupy, bo mając za sobą konstrukcję ciężko jest ujarzmić dzieci, które tam zmykają (szczególnie chłopców). Powiedz na wstępie, że zabawy będą prowadzone na przemian z zabawą na konstrukcji lub też najpierw animacja, a potem konstrukcja czy też odwrotnie (zależy jak to widzi pracodawca). Pamiętaj, że najważniejsze jest pierwsze 5 minut od wejścia dziecka do sali zabaw. Przedstaw się i złap z dzieckiem dobry kontakt, jak ktoś się wstydzi, to delikatnie spróbuj go ośmielić i pokazać nowe miejsce, do którego przyszedł.

Kolejna kwestia - zarobki. Ile zarabia animator zabaw dziecięcych w sali zabaw? To zależy od sali :) Niektóre sale mają swoją określoną stawkę maksymalną, do której dochodzi się w miarę stażu pracy i informacji zwrotnej od klientów, że im się podobało, są zachwyceni itp. - pamiętaj od klientów, nie tylko dzieci ale też ich rodziców, którzy cały czas Cię obserwują i w końcu za to płacą.

Zarobki animatora w sali zabaw to przeciętnie od 15 do 30 zł za godzinę pracy. Niby brzmi świetnie, ale to praca na zlecenie, więc to czy będziemy dobrze zarabiać zależy od ilości zamówionych animacji. Zwróćcie też uwagę na ilość animatorów, którzy pracują w danej sali zabaw. Jeżeli jest ich tam sporo, to weź pod uwagę, że pulę zleceń trzeba rozdzielić między wszystkich.

Jak już dostaniesz pracę, to gratuluję! Pamiętaj, że początki do łatwych nie należą, ale w miarę zdobywania doświadczenia nabierzesz wprawy. Nie wstydź się też w wolnym czasie iść podglądnąć animację kolegów/koleżanek z pracy, żeby podpatrzyć jak oni sobie radzą. Przy okazji nabijesz sobie u nich punkty, bo pokazujesz, że uważasz ich za autorytet w tej dziedzinie :)

Jakieś pytania? Pisz w komentarzu, a postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.

Powodzenia!
Share
Tweet
Pin
Share
12 komentarze
Dziś podam Wam pomysł jak świetnie można wykorzystać podczas balu karnawałowego (i nie tylko!) tańce z różnych krańców świata. Potrzebujemy tylko odpowiedniej muzyki, znajomości podstawowych kroków do danych utworów, wyobraźni i chęci do zabawy :)



Animator oświadcza dzieciom, że chce je zebrać w taneczną podróż dookoła świata. Kto chce z nim wyruszyć, ustawia się w pociągu jeden za drugim. Podróż do każdego kraju poprzedzona jest piosenką "Jedzie pociąg z daleka". Nie będę wrzucać tu wszystkich linków do tańców, bo bez problemu znajdziecie je na youtube.

Kraje które odwiedzamy podczas zabawy (kolejność przypadkowa):

  • Francja - kankan,
  • Chiny - tutaj spotykamy chińskie smoki!  Świetnie sprawdzi się tunel animacyjny, którym przykrywamy dzieci stojące jedne za drugim. Pierwszą osobą, może być animator, trzyma smoczą paszczę, którą trzeba wcześniej oczywiście wykonać, np. z kartonu, no i kolorowy smok wije się po sali w rytm muzyki,
  • Grecja - zorba,
  • Rosja - kazaczok,
  • Argentyna - tango (taniec w parach),
  • USA - country i twist,
  • Rio de Janeiro - samba,
  • Egipt - taniec brzucha,
  • Irlandia - taniec irlandzki,
  • Polska (zawsze na końcu) - polonez.

Zabawa nie może trwać więcej niż 15 minut, bo jest bardzo energiczna. W przeciwnym razie przy powrocie do Polski dzieci już zapewne będą padać z nóg. Najlepiej niech odwiedziny w każdym kraju trwają max 3 minuty. Nie musicie też przecież odwiedzić wszystkich krajów z listy. Udanej podróży! :)
Share
Tweet
Pin
Share
3 komentarze
W jakich rytmach uwielbiają bawić się dzieci? Dzisiaj poznacie na to odpowiedź! Poniżej prezentuję kilka ulubionych dziecięcych piosenek, które wywołają uśmiech na ich twarzy, niektóre także zachęcą do śpiewania, ale na pewno wszystkie pobudzą do wesołych tańców! Nie zapomnijcie o nich podczas organizacji balu karnawałowego :)


Lista piosenek (hitów!) na bal karnawałowy dla dzieci:

♫ Soul Control - Chocolate (choco choco)

♫ DJ BoBo - Chihuahua


♫ Rednex - Cotton Eye Joe

♫ Los Del Rio - Macarena


♫ Kraina Lodu - Mam tę moc! /zobaczycie jak w sekundę wszystkie dziewczynki zamienią się w królową Elzę :)!/

♫ Piosenka z filmu Madagaskar - Wyginam śmiało ciało

♫ Kaczuchy

♫ Jedzie pociąg z daleka

♫ Tańczymy labado

♫ Idzie sobie krasnoludek

♫ Shakira - Waka Waka

♫ Weekend - Ona tańczy dla mnie

♫ Piersi - Bałkanica

♫ PSY - Gangnam Style

Wpisując tytuły na youtube, zobaczycie wiele propozycji układów tanecznych, które sprawią Wam jak i dzieciom wiele radości :)
Share
Tweet
Pin
Share
5 komentarze
Newer Posts
Older Posts

Ciuciubabka.net



Cześć! Nazywam się Martyna Urbańska-Szczęsna i jestem nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej.

Jeśli jesteś animatorem zabaw dziecięcych, nauczycielem, pedagogiem, kreatywnym rodzicem czy też kochasz dzieci i uwielbiasz twórczo spędzać z nimi czas - stworzyłam tę stronę specjalnie dla Ciebie! Znajdziesz tu pomysły na wspólne zabawy z dzieciakami w każdym wieku.

FOCUS

REKLAMA

Popularne

  • Plansze dydaktyczne od 0 do 10 do druku :)
    Hej Kochani! Dzisiaj dzielę się z Wami moimi autorskimi planszami dydaktycznymi przydatnymi do nauki matematyki. Plansze demonstracyjne ...
  • Lekcje z kasztanami
    Czy wiecie, że przyniesione do klasy dary jesieni, mogą zamienić się w super pomoce dydaktyczne, zamiast tylko leżeć i kurzyć się w klas...
  • Zabawy z dziećmi na tłusty czwartek
    Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami? A może by go tak świętować nie tylko zjadaniem pączków, ale przy okazji kilkoma zabawami i inn...
  • Pirackie skarby - morskie gry i zabawy dla dzieci :)
    Morska tematyka jest dla dzieci bardzo ciekawa i inspirująca, chociażby za sprawą serii filmów Piraci z Karaibów. Obserwując swoich wychowan...

Polub na facebooku!

Ciuciubabka.net

Labels

animator chustki do tańca cyfry drama dydaktyka Dzień Matki edukacja indianie integracyjne jesień karnawał kasztany klanza kodowanie Kubuś Puchatek kulinarne liczby maluszki mata matematyka miejsca mikołajki morskie zabawy piniata piraci plastyczne praca rymowanki studia święta teatr tematyczne tunel animacyjny urodziny Walentynki wychowawca kolonijny wycieczki wydarzenia wyścigi rzędów zabawy taneczne zabawy z rodzicami

Archiwum

  • ▼  2020 ( 3 )
    • ▼  maja ( 1 )
      • Kubek pełen miłości
    • ►  kwietnia ( 1 )
    • ►  stycznia ( 1 )
  • ►  2019 ( 2 )
    • ►  grudnia ( 1 )
    • ►  października ( 1 )
  • ►  2018 ( 3 )
    • ►  września ( 1 )
    • ►  lutego ( 2 )
  • ►  2017 ( 8 )
    • ►  marca ( 2 )
    • ►  lutego ( 3 )
    • ►  stycznia ( 3 )
  • ►  2016 ( 4 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  lutego ( 1 )
  • ►  2015 ( 11 )
    • ►  grudnia ( 1 )
    • ►  lipca ( 2 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 1 )
    • ►  marca ( 1 )
    • ►  lutego ( 2 )
    • ►  stycznia ( 3 )
  • ►  2014 ( 12 )
    • ►  grudnia ( 1 )
    • ►  listopada ( 3 )
    • ►  października ( 1 )
    • ►  sierpnia ( 1 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  kwietnia ( 1 )
    • ►  stycznia ( 4 )

Zaprzyjaźnione strony

Mariusz Krzemiński - fotografia sportowa i okolicznościowa
Kreatywny Pedagog -twórcze pomysły do zastosowania w edukacji
Wirtualna Książka - internetowa biblioteka z recenzjami
Matematyką inspirowane - ciekawe pomysły na urozmaicenie matematyki i nie tylko
Worek pełen pomysłów :)

Created with by BeautyTemplates | Distributed By Gooyaabi Templates